Od paru dni myślałam aby zmienić tematykę mojego bloga. A mianowicie od teraz bedzie on kulinarno-dietetyczny połączony ze zdrowym odżywianiem i innymi rzeczami związanymi z gotowaniem. Jeżeli ktos ma jakies obiekcje czy jest w jakis sposób mu to się nie podoba to proszę tego nie czytać i nie odwiedzać mojego bloga ;)
Dobra, przechodzę do głównego tematu. Tak więc czy jest jakaś różnica między muffinami a babeczkami? Na codzień nie myślimy o tym czy babeczki sa babeczkami czy jednak muffinami. Postanowiłam, że oświetlenie was i powiem w czym tkwi tajemnica.
Muffiny:
Nie są niczym nadziewane, polane czy przykryte. W odróżnieniu od babeczek nie są takie delikatne i leciutkie. Ciasto na Muffiny NIE MIKSUJEMY MIKSEREM !
Kilka ruchów do delikatnego połączenia sie składników wystarczy. Wtedy muffiny ładnie nam urosną.
Babeczki:
Dają wieksze pole do popisu. Można je dekorować, nadziewać, bo to ciasto nie nie urośnie nam tak, jak ciasto muffinowe. Dozwolone, a nawet wskazane jest łączenie składników za pomocą miksera. Ciasto jest delikatne, lekkie i puszyste.
Mam nadzieję, że od tej pory każdy bedzie odróżniał babeczki od muffinek i że pomysł z inną tematyką bloga bedzie miał wielu wielbicieli ;)
Na koniec dodam kilka zdjęć obrazujących babeczki i muffiny.
Babeczki :
Fot. Wiktoria Świadek @w_iktor_ia




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz