środa, 28 stycznia 2015

Książkoholizm - czyli to co kocham.

  Hej czytelnicy !
Jak można wyczytać z tytułu tego postu uwielbiam czytać. To jedno z moich ulubionych czynności i najlepszy sposób na nudę. Choć na chwilę mozna oderwać się od rzeczywistości i przenieść się do książkowego życia. Usiąść wygodnie przy kominku z ulubioną herbatą, owinięta od stóp do głów kocem z tą lekturą. Nie ma równie dobrego sposobu na oderwanie się od monotonii. 
 Jest kilka bardzo świetnych książek o ktorych chciałabym Wam krótko opowiedzieć, polecić i zachęcić do czytania.

    Pierwszą z nich jest dzieło Jasona Motta "Przywróceni". Ciężko jest mi określić gatunek tej lektury. Nie jest to napewno ani romans, ani jakakolwiek inna lekka, zabawna i przyjemna powieść. Napewno daje do myślenia i skłania do refleksji. Opowiada o nienaturalnym zjawisku występującym w niegdyś spokojnym miasteczku. Otóż na świat zaczynają powracać zmarli. Zwyczajni ludzie zaczynają się zastanawiać, czy to prawdziwy cud, czy też zapowiedź końca. Powieść, jak wczesniej wspomniałam, skłania do myślenia i nie należy do lekkich lektur. 
Szczerze Wam ją polecam, bo naprawdę warto przeczytać. 

    Kolejna książka która mnie urzekła nosi tytuł "Jutro. Nie ma już żadnych zasad" i napisał ją John Marsden. Jest to jedna z siedmiu części całej kolekcji. Gatunkiem troszkę przypomina przygodę, sensacje i romans. 
Opowiada o losach grupy przyjaciół, którzy trafili na pole wojny i zagłady innego państwa. Postanawiają się temu sprzeciwiać i na własną rękę walczą o wolny kraj. Jednakże są tylko nastolatkami i mają rownież swoje problemy i dylematy. Mrożące krew w żyłach momenty powodują, że serce zaczyna bić szybciej, i czytasz, i czytasz, aż nagle uświadamiasz sobie, że jest czwarta nad ranem i musisz iść spać. 
Moze spodobać się lubicielom akcji, jak i miłośnikom romansu. Gorąco polecam! 



Ostatnią książką na dziś w której się zakochałam jest "Anioł stróż" Nicholasa Sparksa. Na marginesie dodam, że jego wszystkie dzieła są wprost cudowne i, jak narazie, przeczytałam pięć książek jego autorstwa 
a zamykać kolekcji nie zamierzam :)
Jest to budzący delikatna grozę romas, bo jak większość dziewczyn rownież lubię czytać książki tego rodzaju. Opowiada ona o losach Julii, młodej, ładnej wdowy, która zaczyna odbudować swoje życie na nowo, po stracie męża. Dostaje ona od niego psa, który ma być jej aniołem stróżem. Pewnego razu o jej względy zabiega pewny siebie mężczyzna, który widzi w Julii pokrewną dusze- pomimo tego, że pies odnosi się z wrogością. Wielką sympatią darzy jednak nieśmiałego przyjaciela zmarłego męża, który skrycie kocha się w Julii. W zachowaniu jednego z nich, dziewczyna odkrywa cos niepokojącego i daje mu kosza. Opętany obsesyjną zazdrością mężczyzna nie przestaje jednak o niej zapominać. Życie Julii zamienia się w koszmar. 
Nie da się przeczytać TYLKO jednego rozdziału. Mnie osobiście pozytywnie zaskoczyła i sprawiła, że zaczęłam żyć tą powieścią. 
Rownież polecam :) 



To tyle jesli chodzi o JEDNE z moich ulubionych książek. Mam nadzieje, że post wam się podobał i moze kogos zachęciłam do przeczytania tych cudownych lektur. ;) 


❗️Zachęcam  do dalszego czytania i odwiedzania bloga ❗️
Czesc :) 

czwartek, 22 stycznia 2015

W końcu !👌


Hej! 
 Ostatnio zaniedbywalam i szczerze mówiąc zapominalam zaglądać na mojego bloga aby coś napisać. Na marginesie chciałabym bardzo podziękować osobom które czytają mojego bloga i pytają kiedy będę dodawać kolejne posty. To naprawdę przyjemne uczucie wiedząc, że są jacyś czytelnicy :) 
  No dobra. Przechodzę do konkretnego tematu postu. A więc... Jak wiadomo w województwie mazowieckim, podlaskim i warmińsko- mazurskim ruszyły ferie. W końcu ! Naprawdę nie mogłam się doczekać, bo wlasnie wtedy miałam wyjechać w góry i nauczyc się jeździć na nartach lub snowboardzie. I ten dzień nadszedł. Długa podróż samochodem i muzyka w słuchawkach. Czego chcieć więcej ? Lecz niestety są i minusy takich wypadów samochodem. Po kilku godzinach jazdy samochodem naturalnie chce nam się jeść. Niestety, zazwyczaj  postepujemy  bardzo źle i sięgamy po łatwe i często niezdrowe jedzenie. A tu stacja niedaleko i mozna Hot-doga kupic, a tu Mc'donald niedaleko i mozna cos " dobrego" zjesc. Nie ! To najgorsze co może być. Nie to, że te wszystkie produkty są wysokokaloryczne to i nie mają żadnych wartościowych składników. A druga sprawa to taka, że w czasie jazdy nasz organizm jest ciagle w spoczynku i narzady nie działają jak zwykle. Nie trawią tego, co zjemy. Dlatego najlepiej brać ze sobą jakieś pokrojone warzywa lub jogurt naturalny. I tak wlasnie zrobiłam jadąc w góry. Pokrojona marchewka, ogórek, jogurt. Najlepsze rozwiazanie na długą podróż (oczywiscie jemy co 2-3 godziny). Ojj trochę się rozpisałam na temat jedzenia więc szczegółowo opowiadać pierwszy dzien odpoczynku nie będę. 
  Mówiąc ogólnie W KOŃCU nauczyłam się jeździć na nartach! Pewnie jak kazdy miałam ooogromneeeego stracha ale z drugiej strony bardzo, ale to bardzo chciałam sie nauczyc. No i mam! Dla osób, które chcą się nauczyć, ale się obawiają, że za trudne mowię szczerze NIE BÓJCIE SIĘ TO NAPRAWDĘ ŁATWE I PRZYJEMNE! 
Na poczatku moze wam się nic nie udawać ale spokojnie. Tez tak miałam, ale pokochałam ten sport i nie chwaląc się nawet dobrze mi idzie ! 

   To tyle na dzis ;) życzę powodzenia osobom ktore jednak sie zdecydują :) 
A na koniec parę zdjęć z dzisiaj :) 



 

niedziela, 11 stycznia 2015

Specjalnie dla łasuchów :)

Dzisiejszym tematem postu jest pomysł na nie dokońca zdrowe ale za to przepyszne śniadanie. A mianowicie chodzi mi o pancakes'y. Co to jest ? Są to amerykańskie puszyste i okrągłe naleśniki. Podawane są zazwyczaj z syropem klonowym, miodem albo ze śmietaną. Jako dobra córka i siostra postanowiłam zrobić właśnie takie śniadanie dla rodziny. Nie chwaląc się wyszły nawet dobre więc chciałabym się tutaj podzielić przepisem z którego korzystałam : 


Składniki :
✔️ 2 szklanki przesianej mąki 
✔️ 2 jajka 
✔️ 3 łyżki cukru ( jesli ktoś woli słodsze to 4 łyżki cukru)
✔️ 75g roztopionego masła 
✔️ 3 łyżeczki proszku do pieczenia 
✔️ 1,5 szklanki mleka 
✔️ (opcjonalnie) 3 krople olejeku waniliowego 
✔️ szczypta soli 
Sposób przyrządzenia: 

Mąkę przesiać do miski( ważne aby była przesiana, wtedy nasze pancakes'y bedą puszyste). Dodać proszek do pieczenia, cukier i szczyptę soli. W drugiej misce roztrzepać jajka i następnie dodać mleko i roztopione wczesniej masło. Wymieszać i dodać do mąki. 

Smażyć na suchej patelni do delikatnego zarumienienia się krawędzi. 

Jak już wczesniej wspominałam można podawać z czym się chce ale ja posmarowalam śmietaną i dodałam do tego pokrojone banany. 



Może nie wyszły takie piękne, ale smak redukuje wygląd ;) 


Mam nadzieje, że ktoś skorzysta z tego przepisu i wypróbóje  albo na sobie, albo na najbliższych.

Życzę smacznego ! :D 

środa, 7 stycznia 2015

Powracam. Zdrowe żywienie & sprawdzone triki na schudniecie.

Witajcie, witajcie ! 
Po krótkiej przerwie postanowiłam kontynuować mojego bloga. Zamierzałam go usunąć ale po rozmowie z pewną "skromną"osobą ( pozdrawiam serdecznie :D ) zmieniłam zdanie. Od tej pory wpisy nie będą częste, więc proszę się na to przygotować heh ;) 
    Ostatnio stwierdziłam, że trzeba się za siebie wziąć i zacząć ćwiczyć, aby do lata ubrania ładnie wyglądały i abym sama dobrze się czuła w swoim ciele. Oczywiście trening to jedno a dieta drugie. Należy przestrzegać jej, jak księgi świętej, jak kodeks. Znam pare trików na ZDROWE schudniecie i prawidłowe odżywianie, więc chciałabym się z wami tym podzielić. 


Trik 1: 
Śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia, dlatego powinniśmy zadbać, aby zawierał jak najwiecej wartościowych produktów. Oczywiście, aby schudnąć nie wolno się zbytnio objadać. Niestety, są takie osoby które nie mogą się oprzeć aby zjeść jeszcze kawałek ciasta potem kawałek boczku i zagryźć bułką z dżemem. Jest na to sposób. Poł godziny przed śniadaniem, wypić filiżankę zielonej herbaty. Dzięki temu pobudzimy nasz organizm a sniadanie zjemy o polowe mniejsze :) 



Trik 2 :

Czy po posilku zazwyczaj czujemy się wielorybami, jesteśmy ociężali i nie mamy sił na nic ? Najlepiej po jedzeniu iść się przejść. Gdziekolwiek. Nie trzeba chodzić niewiadomo gdzie i ile kilometrów. Wystarczy przejść się po domu, aby tylko  nie leżeć ani siedzieć. Gdy położymy się bezpośrednio po zjedzonym posiłku nasz organizm pomyśli, że szykujemy się do snu i narządy zapadną w sen i nie strawią jedzenia które spożyliśmy. Zaczną one gnić, a zjedzone kalorie zamienią się w znienawidzony tłuszcz. 


Trik 3 : 


Ruch. Ruch jest bardzo potrzeby dla nas. Nie tylko do utrzymania smukłej sylwetki, ale także dla zdrowia. Niedawno w telewizji pokazywany był starszy  mężczyzna, który miał bodajże 100 lat ( albo mniej lub więcej, nie pamietam) i trzymał się lepiej od niejednego 40- latka ! Dlaczego ? Uprawiał sport. Kilka razy w tygodniu biegał, albo i nawet zwyczajnie spacerował. Poł godziny spaceru, lub jak ktoś woli truchtu wystarczy aby zadbać o swoją przyszłość. Rower, rolki, narty, łyżwy, pływanie, spacer takie banalne i przyjemne czynności wykonywane raz lub kilka razy w tygodniu pol godziny w ciagu dnia pomogą zachować zdrową sylwetkę ( oczywiście nie zapominając o zdrowym odżywianiu). 



Trik 3 :

Głód najcześciej dopada nas wieczorem, a to najgorsze co może być. Bezmyślnie idziemy na łowy do lodówki upolować cos smacznego, ale niekoniecznie zdrowego. Najlepiej ostatni posiłek spożyć 3 godziny przed snem. I oby ten posiłek składał się z większości produktów zawierających białko plus jakieś warzywa np. Kapusta kiszona, buraki. 


Rada dla odchudzających się 

Kasza gryczana jest bardzo zdrowa i spala tkankę tłuszczową a połączona z kapustą kiszoną daje bardzo odchudzający posiłek !:) 

Na zakończenie mojej "zdrowej i odchudzajacej " notatki dam wam kilka motywujacych zdjęć do ćwiczeń ! :)