Do bardzo oczekiwanych świąt został jeden dzień. Ale czy pierogi ulepione, pierniczki upieczone, choinka zakupiona i udekorowana i prezenty zapakowane ? Odpowiedź brzmi NIE. Wszystko zostanie na ostatni dzień. Jak my zdarzymy? Musimy. Nie mamy innego wyjścia. A na dodatek karp nam zniknął. A raczej został zjedzony. Przez psy. Tak... Super... Nie mamy karpia. Smacznego kochaniutkie pieski. Zjadłyscie nam nasze
dwunaste danie. ( albo któreś z kolei)
Taka ciekawa niespodzianka na jeden dzien przed świętami. Tak więc pilnujcie swoje karpie. Taka rada na przyszłość z zycia wzięta.
To tyle na dziś. Żadnych mądrości, bo zbytnio nie mam czasu, gdyż ide lepić pierogi. :)
Paa ! :) do następnego wpisu. !:)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz